
Jestem wspólnikiem w Kancelarii OWO Adwokaci, która ma siedziby we Wrocławiu i w Jeleniej Górze. Zajmuję się wyłącznie prawem karnym.
Prowadziłem wiele spraw o wypadki drogowe: zderzenia samochodów, potrącenia pieszych i rowerzystów, sprawy z obrażeniami średnimi i ciężkimi oraz wypadki, w których zginęło kilka osób. Broniłem kierowców oskarżonych zarówno o spowodowanie wypadku, jak i o zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Reprezentowałem również osoby pokrzywdzone i rodziny osób, które zginęły, jako oskarżycieli posiłkowych.
Sprawy o wypadki drogowe prowadzę przed sądami rejonowymi, okręgowymi i apelacyjnymi na terenie województw dolnośląskiego, opolskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i lubuskiego, od pierwszych czynności po wypadku aż do prawomocnego zakończenia sprawy.
To zależy od okoliczności zdarzenia. Najczęściej jest to spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym (art. 177 § 2 Kodeksu karnego), czyli przestępstwo nieumyślne. Jeżeli kierowca był nietrzeźwy, pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia, kara jest zaostrzona (art. 178). W sprawach, w których kierowca jechał z bardzo dużą prędkością, uciekał przed policją albo brał udział w wyścigu, prokuratura może zarzucić zabójstwo z zamiarem ewentualnym (art. 148 Kodeksu karnego), przyjmując, że kierowca przewidywał możliwość czyjejś śmierci i na nią się godził. Granica między tymi kwalifikacjami jest jednym z najważniejszych zagadnień obrony, bo od niej zależy wysokość grożącej kary.
W większości spraw o wypadki kierowca odpowiada z wolnej stopy. Prokurator wnosi o tymczasowe aresztowanie przede wszystkim wtedy, gdy kierowca był nietrzeźwy, zbiegł z miejsca zdarzenia albo w wypadku zginęło kilka osób. O areszcie decyduje sąd na posiedzeniu, w którym uczestniczy obrońca.
Zależy to od okoliczności sprawy. W niektórych sprawach prawo jazdy w ogóle nie zostaje zatrzymane, w innych obrona może wnosić o jego zwrot w toku postępowania. Jeżeli jednak sąd orzeknie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, kierowca może prawa jazdy już nigdy nie odzyskać.
Tak, w wielu sprawach o wypadki sądy orzekają karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Znaczenie mają przebieg zdarzenia, przyczynienie się pokrzywdzonego, dotychczasowa niekaralność kierowcy, jego postawa po wypadku i naprawienie szkody. Inaczej jest, gdy kierowca spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym albo z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu po alkoholu lub zbiegł z miejsca zdarzenia. Sąd musi wtedy wymierzyć co najmniej 3 albo 5 lat pozbawienia wolności, więc wyrok w zawieszeniu co do zasady nie wchodzi w grę.
Prokurator działa w interesie publicznym i nie reprezentuje pokrzywdzonego. Pełnomocnik czuwa nad tym, by w śledztwie zebrano wszystkie dowody, zadaje pytania biegłym i świadkom, a przed sądem przedstawia stanowisko pokrzywdzonego i jego żądania. Prokurator nie zajmuje się też roszczeniami majątkowymi pokrzywdzonego, takimi jak naprawienie szkody czy zadośćuczynienie. Wnioski w tym zakresie składa i popiera pełnomocnik.
Tak. Na wniosek pokrzywdzonego albo osób najbliższych sąd może w wyroku zobowiązać sprawcę do naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za krzywdę. Nie wyklucza to dochodzenia dalszych kwot od ubezpieczyciela.
Jeżeli oskarżony zostanie skazany, sąd zasądza od niego na rzecz oskarżyciela posiłkowego zwrot uzasadnionych wydatków, w tym kosztów ustanowienia pełnomocnika. Wysokość zwrotu określa sąd i nie zawsze obejmuje ona całe wynagrodzenie pełnomocnika.
Na postanowienie o umorzeniu przysługuje zażalenie. Trzeba je złożyć w terminie 7 dni od doręczenia postanowienia, dlatego z adwokatem warto skontaktować się od razu po jego otrzymaniu.
Kancelaria ma siedziby we Wrocławiu i w Jeleniej Górze, a sprawy prowadzę na terenie województw dolnośląskiego, opolskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i lubuskiego. Osobom spoza Wrocławia, Jeleniej Góry i okolic proponuję konsultację online. Podczas wideorozmowy omawiamy sprawę i wspólnie przeglądamy dokumenty, bez konieczności przyjazdu do kancelarii.
Śledztwo trwa zwykle od kilku miesięcy do ponad roku, a najwięcej czasu zajmuje sporządzenie opinii biegłych. Postępowanie sądowe w sprawach spornych również może trwać wiele miesięcy.
Tak. Gdy do wypadku przyczynił się także drugi uczestnik ruchu, a kierowca sam doznał obrażeń, może w tej samej sprawie występować zarówno jako podejrzany, jak i jako pokrzywdzony. Wymaga to ostrożności, bo stanowisko zajęte w jednej roli wpływa na drugą. W takich sprawach prowadzę obronę i jednocześnie dbam o uprawnienia klienta jako pokrzywdzonego.
Kierowcę proszę o wezwanie albo postanowienie o przedstawieniu zarzutów, protokoły przesłuchań, pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy i zdjęcia z miejsca zdarzenia, jeśli zostały zrobione. Osobę pokrzywdzoną lub jej rodzinę proszę o dokumentację medyczną, pisma z prokuratury lub policji i korespondencję z ubezpieczycielem. Jeżeli części dokumentów brakuje, nie ma to znaczenia dla pierwszej rozmowy. Ustalimy wtedy, jak je uzyskać.
Spowodowanie wypadku drogowego jest przestępstwem określonym w art. 177 Kodeksu karnego. Odpowiada za nie uczestnik ruchu, który naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, chociażby nieumyślnie, i w ten sposób nieumyślnie spowodował wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała. Przepis dotyczy nie tylko kierowców samochodów, lecz także motocyklistów, rowerzystów i osób kierujących hulajnogami elektrycznymi.
Art. 177 § 1 Kodeksu karnego obejmuje wypadki, w których pokrzywdzony doznał obrażeń naruszających czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat, a jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie następuje na jej wniosek. Art. 177 § 2 Kodeksu karnego dotyczy wypadków, których następstwem jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Za wypadek ze skutkiem śmiertelnym grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Kara jest znacznie surowsza, gdy sprawca był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia (art. 178 Kodeksu karnego). Przy wypadku z art. 177 § 1 sąd wymierza karę w granicach zagrożenia zwiększonego o połowę. Przy wypadku z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu kara wynosi co najmniej 3 lata pozbawienia wolności, a przy wypadku ze skutkiem śmiertelnym od 5 do 20 lat. Ucieczka z miejsca wypadku to oddalenie się w celu uniknięcia odpowiedzialności, na przykład ustalenia tożsamości albo badania trzeźwości. Poza surowszą karą oznacza ona także obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów, nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego i ryzyko, że ubezpieczyciel zażąda od kierowcy zwrotu wypłaconych odszkodowań.
W sprawach o najpoważniejsze wypadki prokuratura bada również, czy kierowca nie działał z zamiarem ewentualnym. Czyn może wtedy zostać zakwalifikowany jako zabójstwo (art. 148 Kodeksu karnego), za które grozi znacznie surowsza kara. W każdej sprawie o wypadek drogowy kluczowa jest opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, ponieważ od niej zależy ustalenie, czy kierowca naruszył zasady bezpieczeństwa i czy mógł uniknąć wypadku.
Jako adwokat we Wrocławiu prowadzę sprawy o wypadki drogowe zarówno po stronie kierowców podejrzanych i oskarżonych z art. 177 i art. 178 Kodeksu karnego, jak i po stronie osób pokrzywdzonych oraz rodzin osób, które zginęły w wypadku. Kancelaria ma siedziby we Wrocławiu i w Jeleniej Górze, a sprawy prowadzę na terenie województw dolnośląskiego, opolskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i lubuskiego.