
Kodeks karny przewiduje nie tylko kary, ale również odrębną grupę instrumentów – środki zabezpieczające. Sąd może je zastosować wobec sprawcy, który ze względu na niepoczytalność, uzależnienie lub poważne zaburzenia psychiczne stwarza zagrożenie dla otoczenia, niezależnie od tego, czy w ogóle ponosi odpowiedzialność karną za popełniony czyn. W praktyce oznacza to, że osoba, wobec której umorzono postępowanie karne, albo która nie została skazana na karę pozbawienia wolności, może mimo to zostać objęta izolacją lub inną formą nadzoru – czasem na dłużej, niż trwałaby sama kara. W tym artykule wyjaśniamy, czym środki zabezpieczające różnią się od kary, jakie mają rodzaje, kiedy i na jak długo sąd może je orzec oraz dlaczego pobyt w zakładzie psychiatrycznym bywa w praktyce dotkliwszy niż wyrok pozbawienia wolności.
Idea środków zabezpieczających sięga przełomu XIX i XX wieku, kiedy przedstawiciele pozytywizmu kryminologicznego zaczęli patrzeć na przestępczość przede wszystkim przez pryzmat osoby sprawcy, a nie samego czynu. Twierdzili, że o reakcji państwa powinno decydować nie tyle to, co sprawca zrobił, ile stopień zagrożenia, jaki stwarza dla otoczenia. Najbardziej radykalne postulaty, aby środki zabezpieczające całkowicie zastąpiły karę, nigdy nie zostały wprowadzone w życie. Utrwaliła się natomiast koncepcja tzw. dwutorowości: kara i środek zabezpieczający funkcjonują obok siebie, jako reakcja na ten sam czyn zabroniony, lecz z innych powodów i w innym celu. Na tej zasadzie oparte były wszystkie polskie kodeksy karne – z 1932, 1969 i obowiązujący od 1997 roku.
Różnice między karą a środkiem zabezpieczającym są zasadnicze:
Aktualny kształt regulacji, w tym rozbudowany katalog środków wolnościowych, to efekt gruntownej nowelizacji kodeksu karnego z 20 lutego 2015 roku, która wyraźnie przesunęła akcent w stronę środków najmniej ingerujących w wolność sprawcy.
Katalog środków zabezpieczających zawiera art. 93a kodeksu karnego. Ustawodawca uszeregował je od najłagodniejszego do najbardziej dolegliwego i w tej samej kolejności sąd powinien rozważać ich zastosowanie.
Najłagodniejszy ze środków, uregulowany w art. 93e k.k. Sprawca zostaje zobowiązany do noszenia nadajnika i poddania się nieprzerwanej kontroli miejsca swojego pobytu. W praktyce dozór elektroniczny może działać na dwa sposoby: jako dozór zbliżeniowy, sprawdzający zachowanie minimalnej odległości od wskazanej osoby, albo jako dozór mobilny, który lokalizuje sprawcę. Środek ten pełni funkcję pomocniczą – wzmacnia skuteczność innych środków o charakterze wolnościowym lub terapeutycznym, a jego zastosowanie zależy też od dostępności odpowiednich urządzeń.
Uregulowane w art. 93f k.k. Sprawca ma obowiązek stawić się we wskazanej przez sąd placówce w wyznaczonych terminach. Terapia uzależnień dotyczy osób, które popełniły czyn w związku z nałogiem – alkoholowym, narkotykowym lub innym podobnym i polega na poddaniu się leczeniu odwykowemu. Terapia w węższym znaczeniu może natomiast obejmować psychoterapię lub psychoedukację mającą poprawić funkcjonowanie sprawcy w społeczeństwie, a w niektórych przypadkach, gdy czyn wiązał się z zaburzeniem preferencji seksualnych, również terapię farmakologiczną osłabiającą popęd płciowy.
Na podstawie art. 99 k.k. wobec sprawcy, który dopuścił się czynu zabronionego w stanie niepoczytalności, sąd może orzec tytułem środka zabezpieczającego środki wymienione w art. 39 pkt 2–3 k.k. Chodzi m.in. o nakaz okresowego opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym, zakaz zbliżania się do określonych osób lub kontaktowania się z nimi, zakaz przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakaz wstępu na imprezę masową czy zakaz prowadzenia pojazdów. Przy ich orzekaniu decydujące znaczenie mają względy prewencyjne, a nie przesłanki, które uzasadniałyby orzeczenie tych samych środków jako kar. Co istotne, sąd nie określa z góry czasu ich obowiązywania – uchyla je dopiero, gdy ustaną przyczyny, dla których zostały orzeczone.
Najdalej idący i najbardziej dolegliwy środek zabezpieczający, jedyny o charakterze wyłącznie izolacyjnym. Sąd może go orzec tylko wtedy, gdy ustawa wprost tak stanowi, w trzech ściśle określonych sytuacjach:
Zgodnie z art. 93c k.k. środki zabezpieczające można zastosować wobec pięciu grup sprawców: osób, wobec których umorzono postępowanie z powodu niepoczytalności; osób skazanych za przestępstwo popełnione w stanie ograniczonej poczytalności; sprawców określonych przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej popełnionych w związku z zaburzeniem preferencji seksualnej; osób skazanych na bezwzględną karę pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo z określonych rozdziałów kodeksu, popełnione w związku z poważnym zaburzeniem osobowości powodującym wysokie prawdopodobieństwo użycia przemocy; wreszcie sprawców, którzy popełnili przestępstwo w związku z uzależnieniem od alkoholu, środków odurzających lub podobnie działających substancji.
Samo zakwalifikowanie sprawcy do jednej z tych grup nie oznacza jednak automatycznego zastosowania środka. Kodeks karny formułuje kilka zasad, którymi sąd musi się bezwzględnie kierować:
W przeciwieństwie do kary, czasu stosowania środka zabezpieczającego nie określa się z góry – dotyczy to również pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Sąd uchyla środek dopiero wtedy, gdy jego dalsze stosowanie przestaje być konieczne (art. 93b § 2 k.k.), a ocena ta zależy przede wszystkim od stanu zdrowia sprawcy i aktualnego prawdopodobieństwa, że ponownie popełni czyn zabroniony.
W praktyce oznacza to obowiązek systematycznej kontroli. Jeśli chodzi o pobyt w zakładzie psychiatrycznym, sąd nie rzadziej niż co 6 miesięcy orzeka o zasadności dalszego stosowania tego środka (art. 204 k.k.w.). Jeżeli opinia wskaże, że dalszy pobyt nie jest konieczny, sąd niezwłocznie orzeka o zwolnieniu – i może wówczas zastosować środek wolnościowy lub terapeutyczny, wyznaczając okres próby od 6 miesięcy do 2 lat oraz oddając sprawcę pod dozór kuratora. Wobec pozostałych środków zabezpieczających – wolnościowych i terapeutycznych – sąd orzeka o dalszym ich stosowaniu nie rzadziej niż co 12 miesięcy (art. 204 § 4 k.k.w.). Orzeczenie o zastosowaniu środków zabezpieczających zapada w wyroku skazującym albo jeszcze przed zakończeniem wykonywania kary pozbawienia wolności, przy czym samo umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym może nastąpić wyłącznie w wyroku.
W praktyce zdarza się, że podejrzani lub ich bliscy traktują niepoczytalność jako sposób na uniknięcie surowszej odpowiedzialności – licząc, że pobyt w szpitalu psychiatrycznym będzie krótszy i mniej dotkliwy niż wyrok więzienia. To przekonanie bywa bardzo mylące. Ponieważ czasu stosowania tego środka nie ogranicza się z góry, w praktyce zdarza się, że osoba objęta pobytem w zakładzie psychiatrycznym spędza w nim więcej czasu, niż wyniosłaby kara grożąca za popełniony czyn – dopóki opinie biegłych wskazują, że proces leczenia nie został zakończony, a ryzyko ponownego popełnienia czynu pozostaje wysokie. Warunki w zakładach psychiatrii sądowej o wzmocnionym i maksymalnym zabezpieczeniu bywają przy tym równie rygorystyczne jak w zakładzie karnym, a powrót do społeczeństwa po długim pobycie w izolacji często okazuje się trudniejszy niż po odbyciu kary pozbawienia wolności.
Sprawy, w których w grę wchodzi niepoczytalność, ograniczona poczytalność lub uzależnienie sprawcy, opierają się w ogromnej mierze na opiniach biegłych – psychiatrów, psychologów, niekiedy seksuologów. To właśnie ich wnioski decydują, czy sąd zastosuje środek zabezpieczający, jaki będzie jego rodzaj i jak długo potrwa. Gdy zachodzi uzasadniona wątpliwość co do poczytalności oskarżonego, udział obrońcy w postępowaniu jest obowiązkowy – oskarżony nie może działać w takiej sprawie samodzielnie.
Skuteczna obrona w tego rodzaju sprawach polega przede wszystkim na wnikliwej analizie opinii biegłych: czy badanie było wystarczająco dokładne, czy uwzględniono całą dostępną dokumentację medyczną, czy wnioski są spójne i logicznie uzasadnione. W razie wątpliwości obrońca może wnioskować o opinię uzupełniającą lub o powołanie nowego zespołu biegłych, a także aktywnie uczestniczyć w ich przesłuchaniu na rozprawie. Istotne jest również pilnowanie, by zastosowany środek zabezpieczający i sposób jego wykonywania, pozostawał proporcjonalny do realnego ryzyka, a w razie poprawy stanu zdrowia sprawcy skutecznie wnioskować o jego zmianę lub uchylenie.
Jeśli potrzebujesz obrońcy w sprawie karnej, skontaktuj się z naszą kancelarią. Kancelaria OWO Adwokaci specjalizuje się w obronie w sprawach karnych – od postępowania przygotowawczego aż po postępowanie przed sądem. Zapraszamy do kontaktu.
Skontaktuj się z nami
OWO Adwokaci
