
Zatrzymanie może trwać najwyżej 72 godziny. Tymczasowe aresztowanie zaczyna się zwykle od postanowienia na trzy miesiące, a potem bywa przedłużane miesiącami, w najcięższych sprawach nawet latami. O tym, czy podejrzany wróci do domu, czy trafi do aresztu śledczego, sąd decyduje na posiedzeniu, które musi się odbyć w ciągu doby od przekazania zatrzymanego do jego dyspozycji. Na przygotowanie obrony zostaje więc bardzo mało czasu.
Statystyki nie sprzyjają podejrzanym. Według danych Prokuratury Krajowej przytoczonych w raporcie Krajowego Instytutu Polityki Karnej Tymczasowe aresztowanie w Polsce. Dlaczego jest źle? Jak powinno być? (Kraków 2023) w 2022 r. prokuratorzy złożyli 22 882 wnioski o tymczasowe aresztowanie, a sądy uwzględniły 19 901 z nich, czyli blisko 87%. W latach 2019–2021 odsetek ten przekraczał 89%.
Wynik posiedzenia nie jest jednak przesądzony. Wniosek prokuratora musi spełniać konkretne wymagania Kodeksu postępowania karnego, a sąd musi w uzasadnieniu wyjaśnić, dlaczego nie wystarczy łagodniejszy środek. Na tych dwóch obowiązkach obrońca buduje argumentację przeciwko aresztowi.
Tymczasowe aresztowanie jest najsurowszym ze środków zapobiegawczych uregulowanych w rozdziale 28 Kodeksu postępowania karnego (dalej: k.p.k.). Polega na umieszczeniu podejrzanego lub oskarżonego w areszcie śledczym na czas postępowania. Zastosować je może wyłącznie sąd, w formie postanowienia (art. 250 § 1 k.p.k.). Prokurator może jedynie o nie wnioskować.
Areszt nie jest karą. Osoba aresztowana pozostaje niewinna, dopóki jej wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem (art. 5 § 1 k.p.k.). Cel aresztu i warunek jego zastosowania określa art. 249 § 1 k.p.k.:
„Środki zapobiegawcze można stosować w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, a wyjątkowo także w celu zapobiegnięcia popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa; można je stosować tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo.”
W postępowaniu przygotowawczym środek zapobiegawczy można zastosować tylko wobec osoby, wobec której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów (art. 249 § 2 k.p.k.). Świadka aresztować nie można. Okres aresztu liczy się od dnia zatrzymania (art. 265 k.p.k.).
Terminy wynikają wprost z art. 248 k.p.k. i nie można ich przedłużyć. Zatrzymanego trzeba zwolnić, jeżeli w ciągu 48 godzin od zatrzymania nie zostanie przekazany do dyspozycji sądu razem z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Od tej chwili sąd ma 24 godziny na doręczenie mu postanowienia o areszcie albo ogłoszenie go na posiedzeniu zdalnym. Gdy ten czas minie, zatrzymany wychodzi na wolność, a ponowne zatrzymanie go na podstawie tych samych faktów i dowodów jest niedopuszczalne (art. 248 § 3 k.p.k.). O prawach przysługujących w pierwszych godzinach po zatrzymaniu pisaliśmy w artykule Zatrzymanie przez policję – jakie prawa ma zatrzymany?
Zgodnie z art. 250 § 2a k.p.k. prokurator wymienia we wniosku dowody wskazujące na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, okoliczności przemawiające za istnieniem zagrożeń dla prawidłowego toku postępowania lub możliwości popełnienia nowego, ciężkiego przestępstwa, a także podstawę zastosowania aresztu i powody, dla których jest on konieczny. Wniosek, który ogranicza się do ogólnej formuły o „obawie matactwa” i nie wskazuje okoliczności, z których ta obawa wynika, jest łatwym celem dla obrony.
Po złożeniu wniosku podejrzanemu i obrońcy udostępnia się niezwłocznie akta w części zawierającej dowody dołączone do wniosku (art. 156 § 5a k.p.k.). Sąd może oprzeć postanowienie tylko na dowodach jawnych dla obrony. Wyjątek dotyczy zeznań świadków, którym grozi niebezpieczeństwo. Prokurator dołącza je w wyodrębnionym zbiorze dokumentów, którego obrona nie widzi (art. 249a § 1 i art. 250 § 2b k.p.k.).
W praktyce to najsłabszy punkt całej procedury. Autorzy raportu KIPK opisują sprawy, w których obrona dostaje wielotomowe akta w czasie, w którym nie sposób się z nimi zapoznać, a prokurator i sąd odsyłają się nawzajem w kwestii tego, kto ma je udostępnić. Przepisy nie nakazują też doręczenia obronie samego wniosku prokuratora.
Przed zastosowaniem aresztu sąd przesłuchuje podejrzanego (art. 249 § 3 k.p.k.). Podejrzany może złożyć wyjaśnienia albo odmówić ich złożenia. Tę decyzję najlepiej podjąć po rozmowie z obrońcą i po przejrzeniu akt.
Obrońca może wziąć udział w przesłuchaniu, jeżeli się stawi. Sąd nie ma obowiązku go zawiadamiać, chyba że podejrzany o to wnosi, a zawiadomienie nie utrudni przeprowadzenia czynności. Dlatego rodzina powinna ustanowić obrońcę od razu po zatrzymaniu. Kodeks pozwala na to wprost: do czasu ustanowienia obrońcy przez osobę pozbawioną wolności może to zrobić inna osoba (art. 83 § 1 k.p.k.).
Posiedzenie może odbyć się zdalnie. Sąd może odstąpić od doprowadzenia podejrzanego, jeżeli zapewni jego udział przez połączenie z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku (art. 250 § 3b k.p.k.). Obrońca uczestniczy wtedy co do zasady z miejsca, w którym przebywa podejrzany (art. 250 § 3d k.p.k.).
Sąd uwzględnia z urzędu także okoliczności korzystne dla podejrzanego, których prokurator nie ujawnił, jeżeli zostaną ujawnione na posiedzeniu (art. 249a § 2 k.p.k.). Tu jest miejsce na dokumenty: umowę o pracę, potwierdzenie stałego adresu, dokumentację medyczną, dowody, że podejrzany opiekuje się dziećmi albo chorym członkiem rodziny. Rodzina może je zebrać, zanim zatrzymany stanie przed sądem.
Sąd może zastosować areszt dopiero wtedy, gdy spełniona jest przesłanka ogólna z art. 249 § 1 k.p.k., zachodzi co najmniej jedna przesłanka szczególna z art. 258 k.p.k. i nie ma żadnej przeszkody z art. 259 k.p.k.
Samo podejrzenie, które wystarcza do przedstawienia zarzutów, tu nie wystarcza. P. Hofmański i S. Waltoś opisują duże prawdopodobieństwo jako takie, które dla przeciętnego człowieka wskazuje na znacznie większe prawdopodobieństwo wyroku skazującego niż uniewinnienia albo umorzenia (Proces karny, Warszawa 2020, s. 449). Jeżeli materiał opiera się na pomówieniu przez współpodejrzanego albo na jednym niepotwierdzonym zeznaniu, obrona powinna to wykazać już na posiedzeniu.
Art. 258 § 1 k.p.k. pozwala stosować tymczasowe aresztowanie i pozostałe środki zapobiegawcze, jeżeli zachodzi:
„1) uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
2) uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne.”
Słowo „uzasadniona” ma znaczenie. Obawa powinna wynikać z konkretnych okoliczności: wcześniejszego ukrywania się, prób kontaktu ze świadkami, braku adresu w Polsce, zniszczenia dowodów. Teoretycznie każdy podejrzany mógłby uciec albo wpłynąć na świadka. Jeżeli prokurator nie wskazuje niczego więcej, obrońca powinien to wytknąć.
Najwięcej kontrowersji budzi art. 258 § 2 k.p.k.:
„Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nieniższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.”
Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt I KZP 18/11, przyjął, że:
„Podstawy stosowania tymczasowego aresztowania, określone w art. 258 § 2 k.p.k., przy spełnieniu przesłanek wskazanych w art. 249 § 1 i art. 257 § 1 k.p.k. i przy braku przesłanek negatywnych określonych w art. 259 § 1 i 2 k.p.k., stanowią samodzielne przesłanki szczególne stosowania tego środka zapobiegawczego.”
W praktyce prokurator przy zarzucie zagrożonym karą do co najmniej 8 lat nie musi wykazywać konkretnych prób matactwa. Wystarczy mu powołanie się na surowość grożącej kary. Próg 8 lat obejmuje wiele przestępstw przeciwko mieniu i przestępstw gospodarczych. Autorzy raportu KIPK zwracają uwagę, że areszt coraz częściej stosuje się w sprawach gospodarczych, które opierają się głównie na dokumentach, a sam art. 258 § 2 k.p.k. nazywają „samograjem” i postulują jego uchylenie.
Uchwała ma też drugą stronę. Sąd Najwyższy wskazał w uzasadnieniu, że sąd orzekający o areszcie musi dokonać swego rodzaju prognozy kary, i to w dwóch kierunkach: pod kątem art. 258 § 2 k.p.k. oraz pod kątem art. 259 § 2 k.p.k. Liczy się kara realnie grożąca w danej sprawie, a nie górna granica ustawowego zagrożenia. Jeżeli podejrzany jest niekarany, szkoda jest niewielka, a realna perspektywa to kara z warunkowym zawieszeniem, sama sankcja z kodeksu nie powinna wystarczyć do aresztu.
Wyjątkowo środek zapobiegawczy można zastosować także wtedy, gdy podejrzanemu zarzucono zbrodnię lub umyślny występek i zachodzi uzasadniona obawa, że popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził (art. 258 § 3 k.p.k.). Typowy przykład to sprawa, w której podejrzany groził pokrzywdzonemu dalszą przemocą.
Art. 257 § 1 k.p.k. stanowi, że tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy. Sąd musi w uzasadnieniu postanowienia wyjaśnić, dlaczego uznał inne środki za niewystarczające (art. 251 § 3 k.p.k.). Brak tego wyjaśnienia albo jedno szablonowe zdanie na ten temat to mocny zarzut w zażaleniu.
Art. 259 k.p.k. wymienia dalsze przeszkody. Sąd powinien odstąpić od aresztu, jeżeli pozbawienie wolności spowodowałoby poważne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia podejrzanego albo pociągałoby wyjątkowo ciężkie skutki dla niego lub jego najbliższej rodziny, chyba że stoją temu na przeszkodzie szczególne względy (§ 1). Liczy się dokumentacja: zaświadczenia lekarskie, opis prowadzonego leczenia, dowody, że podejrzany jest jedynym żywicielem rodziny albo opiekunem osoby niesamodzielnej.
Aresztu nie stosuje się, gdy na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania albo karę łagodniejszą, lub że okres aresztu przekroczy przewidywaną karę bezwzględnego pozbawienia wolności (§ 2). Na czym polega zawieszenie kary, wyjaśniamy w artykule Warunkowe zawieszenie wykonania kary – zasady, przesłanki i konsekwencje.
Aresztu nie można zastosować, jeżeli przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku (§ 3). Ograniczenia z § 2 i § 3 nie działają, gdy podejrzany się ukrywa, uporczywie nie stawia się na wezwania, w inny bezprawny sposób utrudnia postępowanie albo nie można ustalić jego tożsamości (§ 4).
Każde postanowienie o areszcie musi określać czas jego trwania i datę, do której ma trwać (art. 251 § 2 k.p.k.). Ramy czasowe wyznacza art. 263 k.p.k.:
– w postępowaniu przygotowawczym sąd stosuje areszt najwyżej na 3 miesiące (§ 1),
– na wniosek prokuratora sąd może go przedłużyć, ale łącznie do 12 miesięcy w postępowaniu przygotowawczym (§ 2),
– łączny okres aresztu do wydania pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji nie może przekroczyć 2 lat (§ 3),
– po pierwszym wyroku sądu pierwszej instancji każde przedłużenie może następować najwyżej na 6 miesięcy (§ 7).
Badania aktowe Fundacji Court Watch Polska, na które powołuje się raport KIPK, pokazały, że sądy w przeważającej liczbie spraw od razu orzekają maksymalne 3 miesiące.
Limity 12 miesięcy i 2 lat nie są bezwzględne. Sąd apelacyjny może przedłużyć areszt ponad nie, jeżeli wymaga tego zawieszenie postępowania, ustalanie tożsamości oskarżonego, czynności dowodowe w sprawie o szczególnej zawiłości lub za granicą albo celowe przewlekanie postępowania przez oskarżonego (art. 263 § 4 k.p.k.). Takie przedłużenie jest wyłączone, gdy kara realnie grożąca oskarżonemu nie przekracza 3 lat (przy limicie 12 miesięcy) albo 5 lat (przy limicie 2 lat), chyba że to oskarżony celowo przewleka postępowanie (art. 263 § 4b k.p.k.).
Po wyroku pierwszej instancji górnej granicy w praktyce nie ma, bo areszt można przedłużać o kolejne półroczne okresy. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt SK 3/12, uznał art. 263 § 7 k.p.k. za niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim nie określa jednoznacznie przesłanek przedłużenia aresztu po wydaniu pierwszego wyroku. Brzmienie przepisu do dziś się nie zmieniło.
Z wnioskiem o przedłużenie aresztu trzeba wystąpić najpóźniej 14 dni przed upływem dotychczasowego terminu (art. 263 § 6 k.p.k.). To dobry moment na pisemne stanowisko obrony. Warto w nim zestawić czynności, które prokurator zapowiadał w poprzednim wniosku, z tym, co rzeczywiście wykonał.
Okres aresztu zalicza się na poczet orzeczonej kary. Zgodnie z art. 63 § 1 Kodeksu karnego jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności, dwóm dniom kary ograniczenia wolności albo dwóm dziennym stawkom grzywny. Jeżeli sąd uniewinni oskarżonego, umorzy postępowanie, warunkowo zawiesi wykonanie kary albo wymierzy karę pozbawienia wolności odpowiadającą co najwyżej okresowi aresztu, aresztowanego zwalnia się niezwłocznie, o ile nie jest pozbawiony wolności w innej sprawie (art. 264 § 1 k.p.k.).
Na postanowienie o zastosowaniu aresztu przysługuje zażalenie (art. 252 § 1 k.p.k.). Termin wynosi 7 dni (art. 460 k.p.k.). Postanowienie o areszcie doręcza się podejrzanemu (art. 251 § 4 k.p.k.), dlatego termin liczy się od doręczenia. Zażalenie wnosi się na piśmie do sądu, który wydał postanowienie (art. 428 § 1 k.p.k.).
Sąd ma 48 godzin na przekazanie zażalenia do rozpoznania (art. 463 § 2 k.p.k.). Sąd odwoławczy rozpoznaje je najpóźniej przed upływem 7 dni od przekazania mu zażalenia wraz z niezbędnymi aktami (art. 252 § 3 k.p.k.). Obrońca i prokurator mogą wziąć udział w posiedzeniu. Podejrzanemu, który nie ma obrońcy, na jego żądanie wyznacza się do tej czynności obrońcę z urzędu (art. 249 § 5 k.p.k.). Zażalenie nie wstrzymuje wykonania postanowienia (art. 462 § 1 k.p.k.), więc do jego rozpoznania podejrzany pozostaje w areszcie.
Skuteczne zażalenie nie powtarza ogólnie, że areszt jest niesłuszny. Wskazuje, której przesłanki brakuje i dlaczego. Zarzutem może być brak dużego prawdopodobieństwa popełnienia czynu, obawa matactwa oparta na samych przypuszczeniach, brak wyjaśnienia, dlaczego nie wystarczy dozór albo poręczenie, albo realna kara mieszcząca się w granicach art. 259 § 2 k.p.k. Warto od razu zaproponować konkretny środek wolnościowy, na przykład poręczenie majątkowe w określonej kwocie.
Środek zapobiegawczy trzeba niezwłocznie uchylić albo zmienić, gdy ustaną przyczyny, z powodu których go zastosowano (art. 253 § 1 k.p.k.). Podejrzany może w każdym czasie złożyć wniosek o uchylenie lub zmianę środka. W postępowaniu przygotowawczym rozstrzyga o nim prokurator, a po wniesieniu aktu oskarżenia sąd, w obu przypadkach najpóźniej w ciągu 3 dni (art. 254 § 1 k.p.k.). Zażalenie na odmowę przysługuje tylko wtedy, gdy wniosek złożono po upływie co najmniej 3 miesięcy od wydania poprzedniego postanowienia w przedmiocie środka zapobiegawczego (art. 254 § 2 k.p.k.).
Taki wniosek ma sens przede wszystkim wtedy, gdy zmieniła się sytuacja w sprawie. Jeżeli areszt uzasadniano obawą wpływania na świadków, a świadkowie zostali już przesłuchani, argument o matactwie słabnie z każdym kolejnym utrwalonym zeznaniem.
Poręczenie może złożyć sam podejrzany albo inna osoba, w pieniądzach, papierach wartościowych, w formie zastawu lub hipoteki (art. 266 § 1 k.p.k.). Jego wysokość ustala się z uwzględnieniem sytuacji materialnej podejrzanego i poręczyciela, wysokości wyrządzonej szkody oraz charakteru czynu (art. 266 § 2 k.p.k.). Przedmiot poręczenia nie może pochodzić z przysporzenia dokonanego na ten cel. Sąd albo prokurator może zażądać wykazania jego źródła, a poręczyciel składa takie oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej (art. 266 § 1a k.p.k.).
Sąd może też zastosować areszt z zastrzeżeniem, że zmieni się on w poręczenie majątkowe, jeżeli w wyznaczonym terminie zostanie złożone określone poręczenie majątkowe (art. 257 § 2 k.p.k.). Jeżeli prokurator oświadczy, że sprzeciwia się tej zmianie, postanowienie w tej części staje się wykonalne dopiero z chwilą uprawomocnienia (art. 257 § 3 k.p.k.). Przedmiot poręczenia przepada, jeżeli podejrzany ucieknie lub się ukryje (art. 268 § 1 k.p.k.).
Dozór Policji (art. 275 k.p.k.) może obejmować obowiązek zgłaszania się w jednostce w określonych odstępach czasu, zakaz opuszczania miejsca pobytu, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym lub innymi osobami i zakaz zbliżania się do nich. Szerzej opisaliśmy go w artykule Na czym polega dozór policji w sprawie karnej?
Przy obawie ucieczki sąd może zakazać opuszczania kraju i zatrzymać paszport (art. 277 § 1 k.p.k.). Wobec osoby oskarżonej o przestępstwo z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej w grę wchodzi nakaz okresowego opuszczenia wspólnego lokalu (art. 275a k.p.k.). W takich sprawach, gdy zachodzą przesłanki aresztu, sąd może zamiast niego zastosować dozór pod warunkiem, że podejrzany opuści mieszkanie zajmowane z pokrzywdzonym (art. 275 § 3 k.p.k.). Możliwe jest również zawieszenie w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu i zakaz prowadzenia określonej działalności (art. 276 k.p.k.).
Warunków środka wolnościowego trzeba przestrzegać. Jeżeli podejrzany utrudnia jego wykonywanie albo umyślnie narusza nałożony obowiązek lub zakaz, sąd lub prokurator stosuje środek, który zagwarantuje skuteczną realizację celów, dla których go zastosowano (art. 258a k.p.k.). Takim środkiem bywa areszt.
O zastosowaniu aresztu sąd bezzwłocznie zawiadamia osobę najbliższą dla podejrzanego, którą może on sam wskazać (art. 261 § 1 k.p.k.), a niezwłocznie także pracodawcę, szkołę lub uczelnię (art. 261 § 3 k.p.k.). Jeżeli aresztowany opiekował się dziećmi albo osobą chorą lub niedołężną, sąd zawiadamia sąd opiekuńczy albo organ opieki społecznej. Podejmuje też czynności potrzebne do ochrony mieszkania i mienia aresztowanego (art. 262 § 1 k.p.k.).
Aresztowany może porozumiewać się z obrońcą bez obecności innych osób oraz korespondencyjnie (art. 73 § 1 k.p.k.). W postępowaniu przygotowawczym prokurator może w szczególnie uzasadnionych wypadkach zastrzec swoją obecność przy rozmowie albo kontrolę korespondencji z obrońcą, ale nie po upływie 14 dni od aresztowania (art. 73 § 2–4 k.p.k.).
Rodzina potrzebuje zgody na widzenie. Wydaje ją organ, do którego dyspozycji pozostaje aresztowany (art. 217 § 1 Kodeksu karnego wykonawczego): w postępowaniu przygotowawczym prokurator, po wniesieniu aktu oskarżenia sąd. Aresztowany ma prawo do co najmniej jednego widzenia w miesiącu z osobą najbliższą, chyba że zachodzą ustawowe podstawy odmowy (art. 217 § 1a k.k.w.). Na rozmowy telefoniczne także potrzebna jest zgoda organu dysponującego. Raport KIPK opisuje, że korespondencja aresztowanych w praktyce przechodzi przez cenzurę, przez co list potrafi iść do adresata wiele tygodni.
Za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie i zadośćuczynienie (art. 552 § 4 k.p.k.). Wniosek składa się do sądu okręgowego właściwego ze względu na miejsce zwolnienia z aresztu (art. 554 § 1 k.p.k.). Postępowanie jest wolne od kosztów sądowych (art. 554 § 4 k.p.k.). Roszczenie przedawnia się po roku od uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie (art. 555 k.p.k.). Zasady są podobne jak przy niesłusznym zatrzymaniu, o którym pisaliśmy w artykule Jak uzyskać odszkodowanie za niesłuszne zatrzymanie?
Ograniczenie aresztów jest przedmiotem sporu między rządem a prezydentem. Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego z dnia 27 lutego 2026 r. (druk sejmowy nr 1600) podnosiła próg z art. 258 § 2 k.p.k. z 8 do 10 lat. Prezydent odmówił jej podpisania 13 marca 2026 r., a Sejm nie odrzucił weta.
18 września 2026 r. w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie dwóch kolejnych projektów. Projekt prezydencki zachowuje przesłankę surowej kary dla zbrodni i występków zagrożonych karą co najmniej 10 lat, dla wybranych przestępstw (m.in. szpiegostwa i sabotażu) oraz po skazaniu w pierwszej instancji na karę wyższą niż 3 lata. Drugi projekt pozwala oprzeć areszt na grożącej surowej karze dopiero po skazaniu przez sąd pierwszej instancji na co najmniej 3 lata pozbawienia wolności. Oba trafiły do komisji. Do czasu zmian obowiązuje art. 258 § 2 k.p.k. w brzmieniu przytoczonym wyżej (stan na październik 2026 r.).
Zwykle zaczyna się od telefonu rodziny po zatrzymaniu. Przyjmujemy upoważnienie do obrony od osoby najbliższej, kontaktujemy się z Policją lub prokuraturą i ustalamy, czy prokurator zamierza wnioskować o areszt. Przed posiedzeniem zapoznajemy się z aktami w części dołączonej do wniosku, rozmawiamy z zatrzymanym o tym, czy składać wyjaśnienia, i zbieramy z rodziną dokumenty o adresie, zatrudnieniu, stanie zdrowia i sytuacji rodzinnej. Na posiedzeniu wykazujemy, której przesłanki brakuje, i proponujemy konkretny środek wolnościowy, na przykład poręczenie majątkowe w realnej kwocie albo dozór. Jeżeli sąd zastosuje areszt, w ciągu 7 dni składamy zażalenie. Potem pilnujemy terminów przedłużeń, składamy wnioski o uchylenie aresztu, gdy zmienia się sytuacja w sprawie, i pomagamy rodzinie uzyskać zgodę na widzenie.
Jeżeli Twój bliski został zatrzymany albo prokurator wystąpił wobec niego z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie, skontaktuj się z Kancelarią Adwokacką OWO Adwokaci. Prowadzimy sprawy aresztowe na terenie całego województwa dolnośląskiego, z biur we Wrocławiu i w Jeleniej Górze. Obronę podejmujemy także wtedy, gdy osoba zatrzymana nie może sama podpisać upoważnienia do obrony albo gdy przebywasz za granicą. Więcej o naszej pracy w tych sprawach przeczytasz na stronie Tymczasowe aresztowanie Wrocław.
Skontaktuj się z nami
OWO Adwokaci
