
Jeśli zeznania dwóch osób w Twojej sprawie wzajemnie się wykluczają, prokurator albo sąd może zdecydować się na konfrontację. To sytuacja, w której musisz stanąć twarzą w twarz z drugą stroną i odpowiadać na pytania w jej obecności. Wielu naszych klientów pyta, czy w ogóle da się na to nie wyrazić zgody i jak taka czynność wygląda od środka. Kancelaria Adwokacka OWO Adwokaci na co dzień towarzyszy podejrzanym, oskarżonym i pokrzywdzonym podczas przesłuchań, dlatego opisujemy tę procedurę tak, jak wygląda w praktyce.
Konfrontację reguluje art. 172 Kodeksu postępowania karnego. Przepis pozwala organowi prowadzącemu postępowanie na jednoczesne przesłuchanie osób, których wcześniejsze zeznania lub wyjaśnienia się różnią. Chodzi o to, żeby obie strony zobaczyły się nawzajem, usłyszały swoje twierdzenia i miały możliwość zapytać się wprost o rozbieżności. Konfrontacja nie jest obowiązkowa przy każdej sprzeczności w materiale dowodowym. Prokurator lub sąd decyduje o niej dopiero wtedy, gdy uzna, że ta czynność rzeczywiście pomoże ustalić, co się wydarzyło. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że konfrontacja jest środkiem pomocniczym, a nie procedurą stosowaną automatycznie przy każdej niezgodności zeznań. Jeśli sprzeczność da się wyjaśnić w inny sposób, na przykład przez analizę dokumentów albo nagrań, organ prowadzący sprawę może zrezygnować z tej czynności.
Do konfrontacji mogą zostać wezwane różne osoby biorące udział w postępowaniu. Najczęściej dotyczy to:
Konfrontacja biegłych zdarza się rzadziej niż konfrontacja świadków, ale bywa przydatna, gdy dwie opinie w tej samej sprawie prowadzą do zupełnie innych ustaleń. W takiej sytuacji obaj eksperci odpowiadają na te same pytania w swojej obecności, co pozwala organowi procesowemu ocenić, która argumentacja jest bardziej przekonująca.
W praktyce spotyka się dwa warianty tej czynności. Konfrontacja bezpośrednia polega na fizycznym spotkaniu obu osób w jednym pomieszczeniu, zwykle w obecności prokuratora, obrońcy i protokolanta. Konfrontacja pośrednia stosowana jest wtedy, gdy bezpośredni kontakt mógłby zagrozić dobru postępowania albo bezpieczeństwu jednej ze stron, na przykład w sprawach o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Wówczas przesłuchanie odbywa się z wykorzystaniem środków technicznych, a osoby uczestniczące nie widzą się bezpośrednio, mimo że formalnie biorą udział w tej samej czynności. Wybór formy zależy od okoliczności konkretnej sprawy i decyzji organu prowadzącego postępowanie.
Podejrzany i oskarżony mają prawo odmówić składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na poszczególne pytania. To prawo obowiązuje również podczas konfrontacji. Nikt nie może zmusić Cię do mówienia, jeśli zdecydujesz się skorzystać z prawa do milczenia, nawet gdy druga strona w tym samym pomieszczeniu przedstawia swoją wersję wydarzeń. W praktyce oznacza to, że możesz uczestniczyć w konfrontacji i jednocześnie nie odpowiadać na żadne pytania. Inaczej wygląda sytuacja świadka, który co do zasady ma obowiązek zeznawać, chyba że przysługuje mu prawo do odmowy zeznań z uwagi na relację z podejrzanym albo groźbę odpowiedzialności karnej za własne czyny.
Konfrontacja bywa dla uczestników trudnym przeżyciem, zwłaszcza gdy druga strona jest osobą bliską albo gdy sprawa dotyczy przemocy. Obrońca albo pełnomocnik może złożyć wniosek o odstąpienie od tej czynności, jeśli:
Organ prowadzący postępowanie nie musi uwzględnić takiego wniosku, ale ma obowiązek go rozważyć i uzasadnić swoją decyzję. Jeżeli reprezentujemy klienta na tym etapie, zawsze sprawdzamy, czy konfrontacja rzeczywiście jest potrzebna, czy raczej stanowi dodatkowe obciążenie dla osoby, która i tak przeszła już przez wymagające przesłuchanie.
Konfrontacja przeprowadzona z naruszeniem procedury może osłabić wartość dowodową uzyskanych w ten sposób zeznań. Dotyczy to sytuacji, gdy:
Sąd, oceniając materiał dowodowy, bierze pod uwagę okoliczności przeprowadzenia konfrontacji. Jeśli obrona wykaże nieprawidłowości, wynik tej czynności może zostać potraktowany z ostrożnością albo w ogóle pominięty przy ustalaniu stanu faktycznego. Dlatego obecność adwokata podczas konfrontacji ma znaczenie praktyczne, a nie wyłącznie formalne. Nasza rola polega na bieżącym reagowaniu na sposób zadawania pytań i pilnowaniu, żeby protokół oddawał to, co faktycznie zostało powiedziane.
Zgłaszając się do nas przed konfrontacją, otrzymujesz konkretne przygotowanie do tej czynności. Wspólnie z adwokatem omówisz, jakich pytań można się spodziewać i jak reagować na próby wywołania sprzeczności w Twoich wyjaśnieniach. Podczas samej czynności obrońca pilnuje, czy pytania są zadawane zgodnie z procedurą i czy protokół rzetelnie odzwierciedla przebieg spotkania. Po zakończeniu konfrontacji analizujemy, czy wynik tej czynności rzeczywiście wzmacnia, czy raczej osłabia materiał dowodowy przeciwko Tobie, i na tej podstawie planujemy dalsze kroki w sprawie.
Jeżeli czeka Cię konfrontacja albo już się odbyła i zastanawiasz się, jak wykorzystać jej wynik w dalszym postępowaniu, skontaktuj się z Kancelarią Adwokacką OWO Adwokaci. Prowadzimy sprawy karne na terenie całego województwa dolnośląskiego, z siedzibami we Wrocławiu i w Jeleniej Górze, i zapewniamy stały kontakt na każdym etapie postępowania, także wtedy, gdy klient przebywa w areszcie albo za granicą.
Skontaktuj się z nami
OWO Adwokaci
