
Dostajesz wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka, a sprawa dotyczy Twojego męża, syna albo partnerki. Kodeks postępowania karnego pozwala Ci w takiej sytuacji w ogóle nie zeznawać. Art. 182 § 1 k.p.k. brzmi: „Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.” Nie musisz podawać powodu ani przekonywać nikogo, że zeznania byłyby dla Ciebie zbyt trudne.
Skutek odmowy zależy od tego, kiedy ją złożysz. Zeznania złożone na policji da się jeszcze wyłączyć z procesu. Zeznań złożonych przed sądem już nie.
Kodeks postępowania karnego nie definiuje osoby najbliższej. Definicja jest w art. 115 § 11 Kodeksu karnego: „Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.”
Zeznań może więc odmówić mąż albo żona oskarżonego, jego rodzice i dziadkowie (wstępni), dzieci i wnuki (zstępni), bracia i siostry, osoba przysposobiona albo przysposabiająca i jej małżonek oraz partner, z którym oskarżony żyje bez ślubu. Do tego dochodzą powinowaci w tej samej linii lub stopniu, przede wszystkim teściowie, zięć i synowa, ojczym, macocha i pasierb, a także rodzeństwo małżonka i małżonkowie rodzeństwa: szwagier, szwagierka, bratowa.
Poza tym kręgiem zostają wujkowie, ciotki, kuzyni oraz narzeczeni, którzy nie prowadzą wspólnego domu. Oni nie mogą po prostu odmówić zeznań. Mogą natomiast prosić o zwolnienie od nich, o czym piszemy niżej.
Najwięcej wątpliwości budzą związki bez ślubu. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów wyjaśnił to pojęcie w uchwale z dnia 25 lutego 2016 r., sygn. akt I KZP 20/15: „Zawarty w art. 115 § 11 k.k. zwrot «osoba pozostająca we wspólnym pożyciu» określa osobę, która pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji, tj. «pozostawania we wspólnym pożyciu», jest możliwe także wtedy, gdy brak określonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 k.k.”
Sam związek nie wystarczy. Potrzebne jest też wspólne gospodarstwo domowe, chyba że brak którejś z tych więzi ma obiektywne uzasadnienie. Płeć partnerów nie ma znaczenia.
Prawo odmowy zależy od relacji, która istnieje wtedy, gdy masz zeznawać. Jeżeli wzięliście ślub już po zdarzeniu, którego dotyczy sprawa, możesz odmówić zeznań. Rozwód tego prawa nie odbiera, bo art. 182 § 2 k.p.k. stanowi: „Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.”
Przy związku bez ślubu jest inaczej. Przepis nie przedłuża prawa odmowy po rozstaniu, więc była partnerka albo były partner, z którym oskarżony już nie mieszka, ma obowiązek zeznawać. Może co najwyżej złożyć wniosek o zwolnienie z art. 185 k.p.k.
Tak. Prawo odmowy nie zwalnia z obowiązku stawienia się na wezwanie. Zgodnie z art. 177 § 1 k.p.k. każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania. Za nieusprawiedliwione niestawiennictwo grozi kara pieniężna do 3000 zł, a także zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie (art. 285 § 1 i 2 k.p.k.).
Przed przesłuchaniem policjant, prokurator albo sąd ma obowiązek pouczyć Cię o prawie odmowy (art. 191 § 2 k.p.k.). Wystarczy, że oświadczysz, kim jesteś dla podejrzanego i że odmawiasz składania zeznań. Oświadczenie trafia do protokołu. Pytania o motywy nie mają tu znaczenia, bo prawo odmowy jest bezwarunkowe.
Z prawa odmowy możesz korzystać już w postępowaniu przygotowawczym. Art. 182 § 1 k.p.k. mówi wprawdzie o oskarżonym, ale zgodnie z art. 71 § 3 k.p.k. przepisy dotyczące oskarżonego stosuje się odpowiednio do podejrzanego. O tym, jak przygotować się do samego przesłuchania, piszemy w poradniku Co zrobić, gdy dostaniesz wezwanie na policję lub do prokuratury?.
Bywa, że wezwanie przychodzi, zanim ktokolwiek usłyszał zarzuty, a z pytań wynika, że policja interesuje się Twoim bliskim. Formalnie nie ma wtedy podejrzanego, a art. 182 § 1 k.p.k. wiąże prawo odmowy właśnie z jego osobą. Chroni Cię jednak art. 183 § 1 k.p.k.: świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
Jeżeli Twój bliski usłyszy później zarzuty, nadal możesz odmówić zeznań. Wtedy także to, co powiedziałeś na tym wcześniejszym etapie, podlega zakazowi opisanemu w następnej części.
Termin wyznacza art. 186 § 1 k.p.k.: „Osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań albo zwolniona na podstawie art. 185 może oświadczyć, że chce z tego prawa skorzystać, nie później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego zeznania w postępowaniu sądowym; poprzednio złożone zeznanie tej osoby nie może wówczas służyć za dowód ani być odtworzone.”
Z tego przepisu wynikają dwie rzeczy. Pierwsza: jeżeli zeznawałeś na policji albo w prokuraturze, a przed sądem, zanim zaczniesz mówić, oświadczysz, że odmawiasz, wcześniejsze zeznania wypadają ze sprawy. Sąd nie może ich odczytać ani odtworzyć z nagrania. Zakaz obejmuje każdą drogę, którą ich treść mogłaby wrócić do procesu: notatkę urzędową (art. 174 k.p.k. zabrania zastępowania zeznań świadka treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych) i przesłuchanie policjanta, który te zeznania od Ciebie odbierał.
Wyjątek dotyczy protokołów oględzin ciała. Według art. 186 § 2 k.p.k. ujawnia się je na rozprawie, choćby osoba poddana oględzinom odmówiła zeznań.
Druga rzecz: gdy rozpoczniesz pierwsze zeznanie przed sądem, termin mija i odmówić już nie można. Zeznajesz wtedy pod rygorem odpowiedzialności karnej, a jeśli powiesz coś innego niż na policji, sąd może odczytać protokoły Twoich wcześniejszych zeznań i zażądać wyjaśnienia sprzeczności (art. 391 § 1 i 3 k.p.k.).
Odmowa złożona na policji nie wiąże Cię przed sądem. Na rozprawie zostaniesz ponownie pouczony o treści art. 182 k.p.k. (art. 191 § 2 k.p.k.) i możesz wtedy zdecydować inaczej.
Można. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 października 2006 r., sygn. akt I KZP 22/06, przyjął: „Skorzystanie przez świadka z prawa odmowy zeznań (art. 182 § 1 k.p.k.) może nastąpić także przez złożenie oświadczenia (art. 186 § 1 k.p.k.) na piśmie.”
Pismo wyślij do sądu z wyprzedzeniem, z sygnaturą sprawy i wskazaniem, kim jesteś dla oskarżonego. Dopóki sąd nie zwolni Cię ze stawiennictwa, przyjdź jednak na termin. Urzędowe pouczenie dla świadka wprost zaznacza, że prawo odmowy nie zwalnia z obowiązku stawienia się na wezwanie.
Pokrzywdzony zeznaje w procesie jako świadek. Jeżeli sprawcą jest jego mąż, partner albo syn, on także może odmówić zeznań. Tak bywa w sprawach o znęcanie się (art. 207 k.k.), gdy między złożeniem zawiadomienia a rozprawą strony się pogodziły.
Odmowa zeznań nie kończy jednak postępowania. Znęcanie się jest ścigane z urzędu, więc prokurator może prowadzić sprawę i wnieść akt oskarżenia na podstawie innych dowodów: zeznań świadków, którzy widzieli zdarzenia, dokumentacji medycznej, protokołów oględzin ciała (art. 186 § 2 k.p.k.). Odmowa zeznań nie jest też cofnięciem wniosku o ściganie. W sprawach ściganych na wniosek jego cofnięcie wymaga zgody prokuratora, a w postępowaniu sądowym zgody sądu (art. 12 § 3 k.p.k.).
Pokrzywdzonego, który odmówił zeznań, nie można zmusić do oględzin i badań ciała, którym w innym wypadku nie mógłby się sprzeciwić (art. 192 § 1 i 3 k.p.k.).
Prawo odmowy dotyczy tylko tego oskarżonego, z którym łączy Cię bliska relacja. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 4 lipca 2012 r., sygn. akt III KK 162/12, wskazał: „Prawo odmowy składania zeznań przysługuje jedynie w odniesieniu do tego oskarżonego, którego relacje ze świadkiem rodzą uprawnienie, o którym mowa w art. 182 § 1 k.p.k. W odniesieniu do pozostałych oskarżonych świadek ten obowiązany jest składać zeznania.”
Sąd zastrzegł jednocześnie, że ta zasada działa tylko wtedy, gdy zeznania dotyczące pozostałych oskarżonych da się oddzielić od tego, co dotyczy osoby najbliższej. Gdy chodzi o jeden wspólny czyn i nie da się mówić o pozostałych bez obciążania bliskiego, możesz odmówić zeznań w całości.
Odmowa z art. 182 k.p.k. obejmuje całe zeznanie. Nie można odpowiedzieć na wygodne pytania i pominąć pozostałych. Jeżeli zdecydujesz się zeznawać, musisz mówić prawdę, ale nadal możesz uchylić się od odpowiedzi na konkretne pytanie, gdy odpowiedź mogłaby narazić Ciebie lub osobę dla Ciebie najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo (art. 183 § 1 k.p.k.).
Za fałszywe zeznania grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (art. 233 § 1 k.k.). Gdy świadek zeznaje nieprawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, kara wynosi od 3 miesięcy do lat 5 (art. 233 § 1a k.k.). Art. 233 § 3 k.k. idzie dalej: „Nie podlega karze za czyn określony w § 1a, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania.”
Dlatego przy zarzucie fałszywych zeznań złożonych w sprawie bliskiej osoby obrona zaczyna się od protokołu przesłuchania i pytania, czy pouczenie o prawie odmowy w ogóle padło.
Dla osób spoza kręgu z art. 115 § 11 k.k. jest art. 185 k.p.k.: „Można zwolnić od złożenia zeznania lub odpowiedzi na pytania osobę pozostającą z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym, jeżeli osoba taka wnosi o zwolnienie.”
Wniosek może złożyć na przykład narzeczona, z którą oskarżony jeszcze nie mieszka, ciotka, kuzyn albo wieloletni przyjaciel. Różnica polega na tym, że tutaj decyduje prokurator albo sąd. Trzeba wykazać, na czym polega bliskość relacji, a zwolnienie może objąć całe zeznanie albo tylko niektóre pytania. Jeżeli zostaniesz zwolniony, termin i skutek wyznacza ten sam art. 186 § 1 k.p.k., więc wcześniejsze zeznania nie mogą służyć za dowód.
Odmowa nie zawsze pomaga oskarżonemu. Jeżeli wiesz coś, co go odciąża, na przykład byłeś z nim w czasie zdarzenia, Twoje milczenie odbiera obronie dowód. Z kolei gdy zaczniesz zeznawać przed sądem, nie wycofasz się już, a pytania zada Ci także prokurator i pełnomocnik pokrzywdzonego.
Decyzję najlepiej podjąć jeszcze przed przesłuchaniem na policji. Twoje zeznania można później wyłączyć z procesu, ale nie da się cofnąć tego, co policja dzięki nim ustaliła: dokumentów, które zabezpieczyła, czy świadków, do których dotarła.
Zaczynamy od ustalenia, czy przysługuje Ci prawo odmowy, czy tylko możliwość wniosku o zwolnienie, i od rozmowy o tym, co Twoje zeznania mogą wnieść do sprawy. Jeżeli zdecydujesz się odmówić, przygotowujemy oświadczenie albo wniosek z art. 185 k.p.k. Możemy wystąpić jako Twój pełnomocnik (art. 87 § 2 k.p.k.) i być przy przesłuchaniu. Pilnujemy wtedy, żeby pouczenie i Twoje oświadczenie trafiły do protokołu. Gdy bronimy oskarżonego, sprawdzamy, czy zeznania osoby, która skorzystała z prawa odmowy, nie wróciły do sprawy w notatkach albo relacjach policjantów. Jeżeli wróciły, podnosimy to przed sądem i w apelacji.
Kancelaria Adwokacka OWO Adwokaci prowadzi sprawy karne na terenie całego województwa dolnośląskiego, z biurami we Wrocławiu i w Jeleniej Górze. Pomagamy także wtedy, gdy Twój bliski został zatrzymany albo gdy przebywasz za granicą. Skontaktuj się z nami telefonicznie, mailowo lub umów się na konsultację online, żeby omówić swoją sprawę z adwokatem.
Skontaktuj się z nami
OWO Adwokaci
